2004-11-07 18:03:46 >>

Prześladowca



Choruję-kilka dni nie byłam w szkole,a wlaściwie kilka dni nie byłam na lekcjach,bo nie mogłam w domu usiedzieć i albo włóczyłam się po mieście albo czytałam w empie i odwiedzałam klasę[swoją i Kamili]:]

Pewnego brzydkiego dnia...spotkałyśmy się z Kamilą na plaży,potem w poszukiwaniu malowniczego miejsca, żeby sie pomęczyła nad szkicami, zrobiłyśmy kółeczko:promenada,jelitkowo,nowe ścieżki koło bajorka i...przechodzimy przez promenade prowadzącą na Zaspe i wchodzimy w zalesioną dróżkę i...potem znowu przez parking i...staje przed nami niestary,sprawny fizycznie facet. Czapka,taka kanarowa kamizelka i bojówki..."Dzieńdobry,nie widziałyście znaku?...wstęp na parking wzbroniony...dokumenciki proszę..." strach zagościl w moim sercu...co za pech:/mamy już z Kamilą przeżycia z mandatami:/hmmm...obmyślam drogę ucieczki,nie...nie da rady:/facet chce dzwonić po radiowóz,my mówimy, że żadnych dokumentów nie damy...facet dalej to samo...Kamila dziekuje mu za pouczenie,on nie daje za wygraną,ja sfrustrowana zaczynam go grzecznie przepraszać i się tłumaczyć[z przeklinaniem oprawców poprzednim razem nie wypaliło].Głupia jestem...:P Facet w pewnym momencie gwałtownie sie obraca i dopiero wtedy czuję smród [zapach?] czystej. Debil...ale facet miał zabawe,powiedział że wcześniej nabrał inną dziewczynę która mu sie poryczała a on pełen wyrzutów sumienia musiał ją OCZYWIŚCIE zabrać na kawę do pobliskiej "restauracji". Taa...różni ludzie,różne potrzeby,różne zestawy panvitam...facet w ten sposób zarywał. Następnym razem go chyba obiję albo napuszcze na niego...sama sie na niego napuszcze:]i skończy jak Alucard w 13 odcinku po pierwszym starciu z Incognito:P

PS.Kamila wyczuła smroda już wcześniej i nie dała sie zrobić w balona.
skomentuj (2)